Sopot - Obywatel Sopotu - Donald Tusk.
Bardzo lubię letnie wieczory na molo w Sopocie. Długie na 512 metrów molo, dostarcza niezwykłych wrażeń osobom relaksującym się na samym końcu tego połączenia z lądem. Wookół Zatoka Gdańska przy większej bryzie potrafiła czasem zmoczyć letników na dolnym pokładzie. Widok z mola na
Sopot jest bardzo malowniczy. Szczególnie pięknie wyglada największa budowla na wybrzeżu, Grand - Hotel. Molo lubię nie tylko wieczorem, ale ranne spacery, a szczególnie po plaży dostarczają wielu zdrowych doznań. W godzinach południowych, lubię spacer po Monciaku. Jest to najważniejsza i najpiękniejsza ulica związana z Sopotem. Tam jest wszystko, nawet Krzywy dom. Wiele ciekawych sklepików, barki i różnego rodzaju biura, przeznaczone dla osób takich jak ja. Sopot jest miastem żyjącym cały rok i tam też spotyka się stałych mieszkańców tego miasta. Mam nadzieję, że kiedyś zobaczę tam najsłynniejszego teraz mieszkańca Sopotu, premiera Donalda Tuska, który deklarował, że nadal gdy przyjeżdża do domu, to pozwala sobie na wyjście na miasto.